dzień nieszczęść!przed zbiórką zuchów Justynkę potrąciło auto, ma pękniętą kość piszczelową, nie wiadomo, czy wyjdzie ze szpitala. Jesteśmy z nią! Martynka w drodze na zbiórkę przewróciła się na kamienie i pojechała do domu, a na dodatek zuchy zgłaszały pożar nad Sołą! niewielki, ale jednak. zapamiętamy ten dzień, na pewno!
W tym dziwnym dniu na zbiórce dostaliśmy list od pewnego anonimowego harcerza sędziwego wieku. Mamy od niego prawdziwie wymagające zadanie! Co dwa tygodnie będziemy dostawać nowe listy i będziemy robili zadania w terenie. Nauczymy się wielu ciekawych rzeczy, ale najpierw zbudujemy makietę lasu!
Rządni przygód i nowych ciekawych technik wyczekujemy następnego listu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz